05.10.2026 · Rodzina na szlaku
Czas, którego nie da się kupić – o byciu z dzieckiem
Rodzice często pytają: „Co jeszcze powinniśmy zrobić dla naszych dzieci?”. Zajęcia dodatkowe, dobra szkoła, nowe rzeczy – wszystko to może być dobre. Ale dzieci najbardziej potrzebują czegoś, czego nie da się kupić: czasu i uwagi rodziców.
Obecność zamiast perfekcji
Dziecko nie potrzebuje rodziców idealnych. Potrzebuje rodziców, którzy są – którzy zauważą smutek, zapytają o dzień i wysłuchają odpowiedzi do końca. Którzy potrafią też powiedzieć: „Przepraszam, przesadziłem”. Tego dziecko uczy się najlepiej – patrząc na nas.
Małe codzienne chwile
- Wspólny posiłek bez telefonów – choćby jeden w ciągu dnia.
- Kilka minut przed snem – rozmowa, krótka modlitwa, błogosławieństwo znakiem krzyża na czole.
- Wspólna niedziela – Msza święta razem i czas, który nie jest podporządkowany obowiązkom.
- Pytania zamiast przesłuchań – „Co dziś było dla ciebie najfajniejsze?” otwiera więcej niż „Jakie oceny?”.
Wiara, którą widać
Dzieci nie uczą się wiary z wykładów. Uczą się jej, widząc, że rodzice się modlą, przebaczają sobie i idą razem do kościoła. Dom jest pierwszą szkołą wiary – małym Kościołem.
Gdy pojawiają się trudności wychowawcze – bunt, zamknięcie się dziecka, kłopoty w szkole – warto o tym porozmawiać. Można umówić się na rozmowę z kapłanem przez kancelarię (tel. 77 474 69 71) albo poszukać wsparcia specjalisty, np. psychologa dziecięcego.